T. dostał ode mnie piękne i funkcjonalne bento Edge - trzypiętrowe. Tym samym 2 pięterka zajmuje po prostu obiad. Za to ostatnie pięterko pozostawia możliwości na wariacje.
Wiecie, jak to jest we 2 osoby? Trzeba wszystko 'wyjadać', zanim się zacznie/otworzy/kupi coś nowego, aby się nie zepsuło. Ja nie znoszę wyrzucać jedzenia! Dlatego benta są dość podobne, na zasadzie zużywania napoczętych warzyw, ciast itp. ;)
pudełko T., a w nim: wspomniana wcześniej szarlotka, papryka, pomidorki cherry, kabanos, nimm2 i miś -przegródka :)
znów T. : kawałki jabłka, marchewka w słupkach, pomidorek cherry, marchewka w plastrach i ciastka z czekoladą
No i moje: zawijasek z wędliny i pomidorka, pomidorki, marchewka, papryka, kabanos; dół: suszona żurawina, 2 ciasteczka herbaciane, batonik muesli i kawałki jabłka.
Powiem Wam, że w tym roku ciężko będzie z bentowaniem, bo... nie mam kiedy jeść! ;) Mam piętnastominutowe przerwy między zajęciami i spędzam je na bieganiu między jednym budynkiem a drugim... No ale nic, będę próbować :).
Miłego popołudnia!
Ciastka z kawałkami czekolady w foremkach
5 lat temu
7 komentarze:
podoba mi się ten zawijasek ;p
jak ładnie z bentowymi kolorami :-)
Bardzo ładnie podane, skusiłabym się!
Oooch gdyby tak mi się chciało przyrządzać takie posiłki!!!
Pyyycha!!<3
Dlaczego PASIBRZUCHY przestały paść brzuchy? A właściwie to wiem, że "pasą" i to całkiem nieźle, nawet kocie brzuszki, tylko czemu uparcie nic tu nie pokazują?! Czekam, b
niestety Mamo, mam czas paść jedynie koty. Razem ważą już 5 kilo!
Prześlij komentarz