poniedziałek, 19 grudnia 2011

Lanczboksik


Pozdrawiam mnemonique, moją mistrzynię i inspirację jeśli chodzi o pakowanie pudełek do pracy czy na zajęcia. To ciekawe opakowanie pewnie wielu z was zna, było kiedyś do kupienia za grosze w Biedronce. Jest idealne!

Często robię różne pudełka, ale jakoś nigdy nie zdążyłam zrobić im zdjęcia. Czas to zmienić, bo bentusie przyciągają zazdrosne spojrzenia czy to na uczelni, czy to w wypasionej kuchni w firmie T.

Dziś w menu sałatka warstwowa - fasolka czerwona, kapusta pekińska, papryka, rzodkiewka. Na wierzchu grzanki. W czerwonym pojemniczku dressing z oleju ryżowego i oregano - można wymieszać z sałatką tuż przed jedzeniem, bardzo praktyczne rozwiązanie!

A czy wy bierzecie ze sobą pudełka, dopadła was ta moda? :-)

7 komentarze:

Tyna on 19 grudnia 2011 16:34 pisze...

Przed rozpoczęciem studiów miałam zamiar zabierać różne pyszności w pudełku, ale z tego zrezygnowałam (chyba dlatego, że nie chciało mi się nosić potem pustego;D) Muszę zacząć, bo to fajna sprawa:)

Dominika on 19 grudnia 2011 17:04 pisze...

Uwielbiam pudełka, chociaż nie zawsze mam czas żeby je przygotować, a szkoda! Chociaż ostatnio staram się robić je częściej :)

aga-aa on 19 grudnia 2011 20:01 pisze...

ja to mam takie zwykłe, z IKEA, ten Twój lanczboksik jest wypasiony :)

bentomonia on 19 grudnia 2011 20:55 pisze...

Mnemonique jest również dla mnie guru.... zazdroszczę pudełeczka, takiego nie mam... pozdrawiam

Karola on 19 grudnia 2011 21:54 pisze...

Pudełeczko kosztowało 6-8zł, także polujcie na nie, na pewno jeszcze kiedyś będzie :))) dziękuję wszystkim za miłe komentarze!

Oliko on 8 września 2012 23:41 pisze...

Podobne pudełeczko widziałam w Rossmanie niedawno (głowy nie dam ale prawie pewna :) )

Karola on 9 września 2012 07:03 pisze...

Tak, ja też je widziałam. Niestety zdarza im się przeciekać :(

Prześlij komentarz

 

Pasibrzuchy! Copyright © 2009 Designed by Ipietoon Blogger Template In collaboration with fifa
and web hosting